
Szanując naszych klientów i mając na uwadze Ustawę i Ochronie danych osobowych, nazwiska osób wystawiających referencje zostały ukryte i mogą zostać udostępnione tylko i wyłącznie na indywidualne życznie rodziny.
Opiekunki dla Huberta zaczęliśmy szukać w lutym 2010 roku. Przez miesiąc poszukiwań byliśmy załamani, wszystkie Panie, które pozyskaliśmy, m.in. przez portal niania.pl okazały się niekompetentne i niezbyt wiarygodne. Musiałam rozpocząć urlop wychowawczy i opóźnić swój powrót do pracy. Przez przypadek znaleźliśmy w Internecie namiary na Agencję Opiekunek Savebaby i postanowiliśmy skorzystać z jej usług. Nie dość, że nianię mieliśmy w niecałe dwa tygodnie to jeszcze Panie które przychodziły do nas na spotkanie były tak cudowne, że pojawił się problem z wyborem odpowiedniej niani. Jesteśmy zadowoleni z usługi, nasza niania jest już prawie rok u Huberta i jest już naszym członkiem rodziny. Nie wyobrażamy sobie rozstania.
Iwona D.
Mama Huberta 1,8 l.

Skorzystanie z usług Savebaby było zupełnym przypadkiem. Panią Agnieszkę poznałam na Festynie we wrześniu. Zaskoczeniem dla nas było, że w Olsztynie funkcjonuje jakakolwiek Agencja Opiekunek. Nianię dla Julci mieliśmy w tydzień, było to dla nas wielkim zaskoczeniem. Spotkaliśmy się tylko z 4 opiekunkami, z których wybraliśmy Panią Danusię. Współpracę oceniamy na 5.
Monika i Dariusz S.
rodzice 14 miesięcznej Julci

Korzystamy z usług Agencji w zakresie sprzątania domu. Jesteśmy zadowoleni z usługi. Gosposia, która do nas przychodzi raz w tygodniu bardzo dokładnie i rzetelnie sprząta nasz 150 metrowy dom. Poza dokładnością cena za sprzątanie bardzo przyzwoita.
Anna W.

Długo się broniłam przed kontaktem z wszelkiego rodzaju agencjami opiekunek, ponieważ pobierana jest prowizja za znalezienie opiekunki. Kubusia oddałam do żłobka, bo coś takiego jak niania w ogóle nie wchodziło w grę. Niestety pobyt w żłobku okazał się krótszy niż mi się mogło zamarzyć. Kubuś zaczął chorować, a ja musiałam chodzić do pracy. Ponieważ jestem matką samotnie wychowującą dziecko, na nikogo nie mogłam liczyć. Kubuś też nie zna czegoś takiego jak babcia czy dziadek. Agencja Opiekunek okazała się więc koniecznością i przymusem. Przekonał mnie artykuł w pewnej gazecie dotyczący funkcjonowania agencji opiekunek w naszym kraju. Nieufność przed spotkaniem w stosunku do pracownika agencji oraz do wszystkich opiekunek z którymi się spotykałam okazała się nieuzasadniona. Otrzymałam sprawdzone przez agencję referencje, które dodatkowo sama sprawdziłam, a Panie z ktorymi się spotykałam były rewelacyjne.Teraz wiem, że jeśli liczy się czas to warto skorzystać z profesjonalnego biura, bo koszty będą takie same jakbym sama szukała. Nasza niania jest już 5 miesięcy i Kubuś w końcu ma babcię.
Marta Z. z Kubusiem

Byliśmy pierwszymi klientami Pani Agnieszki, o czym dowiedzieliśmy się niedawno. Jednakże nie poczuliśmy w żaden sposób że jesteśmy traktowani gorzej. Byliśmy bardzo wymagającymi klientami. Szukaliśmy opiekunki dla naszej 85 letniej mamy obłożnie chorej i z nowotworem. Kultura i profesjonalizm w kontaktach z nami sprawił, że nasza mama miała opiekunkę pielęgniarkę o jakiej sobie mogła zamarzyć, szkoda tylko że tak krótko. Jesteśmy wdzięczni za pomoc. Dziękujemy.
Janusz W.